poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Kremowa zupa z selera naciowego, pora i banana


Na patelni rozgrzałam olej, wrzuciłam posiekane białe części dwóch sporych porów. Smażyłam, aż zmiękły i się lekuchno zazłociły. Skropiłam sosem sojowym Tamari, jako że ten właśnie sos nie zawiera niechcianego glutenu. 6 gałązek selera naciowego pokroiłam w małe cząstki, zalałam mlekiem ryżowym (można skorzystać ze zwykłego krowiego). Do tego dodałam 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i gotowałam, aż seler zmiękł. Posoliłam. Wrzuciłam do blendera 2 obrane banany, podduszone pory, ugotowany seler wraz z mlekiem. Dopełniłam wodą do pożądanej kremowej konsystencji (jak ktoś chce intensywniejszego smaku, niech zamiast wody użyje bulionu). Zmiksowałam, dodałam obficie pieprzu, podgrzałam, podałam i zjadłam.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza