poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Smażony sum w sosie herbacianym, z selerem au gratin i sałatką z ogórka




Najpierw przygotowałam seler au gratin, bo to trwa najdłużej. 1 dużą bulwę selera korzeniowego obrałam, pokroiłam na małe plastry grubości ok. 3 mm, wrzuciłam na osolony wrzątek i ugotowałam al dente, odcedziłam na sitku. Małe naczynka do zapiekania wysmarowałam tłuszczem. Ułożyłam w nich ciasno, kolejnymi warstwami, kawałki selera, luki wypełniając pokruszonym twardym serem kozim i piórkami klarowanego masła. Całość zalałam śmietanką ryżową (nabiałowcy niech wykorzystają do tego słodkie mleko krowie) rozbełtaną z solą, pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej. Wierzch zapiekanki posypałam bezglutenową bułką tartą. Wsadziłam na 20 min do piekarnika. Gdy bułka się zapiecze – gotowe.

Następnie zabrałam się za ostrą sałatkę z zielonego ogórka. Spory ogórek umyłam, starłam na grubej tarce wraz ze skórką, dodałam sól, odcisnęłam sok. Dodałam łyżkę brązowego cukru, łyżkę octu ryżowego, łyżeczkę sproszkowanego imbiru, wymieszałam.
Przygotowałam sos herbaciany: zaparzyłam szklankę mocnej zielonej herbaty, tą esencją zalałam 1 rozgnieciony ząbek czosnku, 2 drobno posiekane szalotki, drobno posiekany 2 cm kawałek imbiru, łyżkę brązowego cukru; wcisnęłam do tego sok z połówki cytryny, posoliłam. Wszystko razem zagotowałam i przetarłam. Rozprowadziłam śmietanką ryżową (osoby jedzące zwykły nabiał mogą naturalnie dodać zwykłej śmietany; przypominam, że aby się nie zwarzyła, trzeba ją najpierw rozbełtać z solą).
Ładny filet z suma – ze skórą – pokroiłam na porcje, opłukałam, osuszyłam. Przygotowałam panierkę: wymieszałam 2 łyżki mąki (u mnie ryżowa), łyżkę drobno zmielonej bułki tartej (u mnie bezglutenowa), łyżkę czerwonej czubricy, łyżeczkę soli. Wytaplałam w tej mieszaninie porcje stron, uważając, aby obie strony równo pokryły się posypką. Na patelni rozgrzałam olej, szybko usmażyłam rybę tak, aby zioła się zrumieniły, a nie przypaliły.
Wyłożyłam na talerz upieczony seler, wylałam łyżkę sosu, na sosie położyłam rybę, którą polałam sosem również z wierzchu. Rybę przybrałam sałatką z ogórka, posypałam kiełkami.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza